czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty czwartek, to nawet brzmi przerażająco.

Dziś przeklęty przez wszystkie motylki dzień. Mam za sobą nieprzespaną noc, kilka godzin użerania się z ludźmi, których nienawidzę. Szlag mnie po prostu trafia. Spałam dzisiaj może 2 godziny i marudzę. Do tego zbliża mi się okres i pochłonęłabym wszystko w zasięgu mojego wzroku. Gdyby nie te cholerne pączki to wyszłabym na czysto. Siet!

Łącznie "wchłonęłam" dziś : 1323 kcal +/-. Już mogę płakać? Z ćwiczeń nici, idę spać.

3 komentarze: