niedziela, 8 lutego 2015

Perfekcja to cecha ludzkiego działania, nie charakteru

"Olśnienie: jestem ślepy, jestem kresem nocy: tym jestem. Między jednym a drugim przedmiotem, który widzę, wciąż tutaj, pantoflem, łóżkiem."




Witajcie!

Postanowiłam, że założę nowego bloga. Z nowymi celami, które będę realizowała ze zdwojoną siłą. Dlaczego? Ponieważ doszłam do wniosku, że muszę zmienić swoje życie. I tym razem to zrobię. Tym razem się nie poddam.Jednak ten blog będzie inny, a co! Poprzednie skupiały się przede wszystkim na Anie. Tylko ona i nic poza tym. Była moim całym światem, krainą mlekiem i miodem płynącą. Koiła moje nerwy i sprawiła, że całkowicie się w niej zatraciłam. Być motylem. Tylko o tym myślałam, tylko to się liczyło. Nie starałam się zmienić niczego poza tym. Przez to cała przemiana nie miała sensu. Nie byłam idealna pomimo tego, że byłam chuda. Wtedy porzuciłam Ane. Przeklinałam ją codziennie, kiedy kładłam się do łóżka i kiedy otwierałam oczy o poranku. "Zniszczyła moje życie" to jedyne co przychodziło mi do głowy. Mijały dni, tygodnie, miesiące aż nagle... Nastał przełom! Pewnej nocy doszłam do przerażających wniosków. To nie Ana je zniszczyła. To ja je zniszczyłam nie potrafiąc czytać jej wskazówek. Dawała mi wyraźne podpowiedzi, ale ja nie chciałam słuchać! Liczyły się tylko centymetry i kilogramy.

Tamtego wieczoru mój mózg zaczął myśleć inaczej.

Ana to nie tylko odchudzanie,

Ana to styl życia,

Ana to ideał,

Ana to perfekcja.

Perfekcja pod każdym względem. Zachowania, nauki, rodziny, wyglądu.Tym razem podchodzę do sprawy inaczej. Nie będę pisała tylko i wyłącznie o tym jak się odchudzam i ile gubię. Blog będzie moją formą pamiętnika. Nie każda notka będzie dotyczyła mojej wagi, będę umieszczała tu moje przemyślenia, moje pomysły na siebie. Będę pisać o tym co i w jaki sposób w sobie zmieniam.

Krótko o mnie? A po co? Na tym ma polegać cała magia mojego blogowania.Z każdą notatką będziecie mnie poznawać i oswajać się z moją osobą. A może za każdym razem będę inna? Może za każdym razem przypiszecie mi kogoś innego i wasze wyobrażenie będzie daleko odbiegało od tego co czytaliście wcześniej? Może czytając mojego bloga będę przypominała waszych znajomych, rodziców, brata, siostrę, sąsiada? A może Was samych? Przekonacie się nie długo.

Możecie mi coś naskrobać, przynajmniej będę miała cichą nadzieję, że ktoś czyta moje wypociny.


O! A tu możecie mnie o coś zapytać. http://ask.fm/GreasyFlames

4 komentarze:

  1. Słowo zapisane jest dużo ważniejsze niż pomyślane :) Tak więc do dzieła. Trzymam kciuki za ciebie ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia kochana, dodaje do obserwowanych i zapraszam też do mnie na mojego bloga ;)
    Trzymaj się <3

    OdpowiedzUsuń